Gdyby moje ciało potrafiło mówić…


gwiazdki

ciało

Nie zacznę Nowego Roku od wpisu podsumowującego moje postanowienia z 2015 roku, ale napiszę o czymś według mnie ważniejszym. Popełniam ten wpis ze względu na wiadomości, które od Was otrzymuję odnośnie wyglądu, wysiłku fizycznego i jogi. Zapraszam.

Jedna z Niezbędnikowych Czytelniczek napisała do mnie, bo nie wie co robić żeby zaakceptować siebie i swoje ciało. Problem akceptacji własnego wyglądu jest szczególnie ważny dla osób, które przebywają w środowisku, w którym wygląd ma znaczenie. Niedawno przeczytałam w jakimś kobiecym magazynie, że 8 na 10 kobiet nie jest zadowolonych ze swojego wyglądu oraz 7 z 10 mężczyzn. Badania Glamour Magazine wykazały natomiast, że aż 71 % kobiet czuje się „gruba i nieatrakcyjna”.

Zastanawiam się w takim razie, co by powiedziało ich ciało, gdyby potrafiło mówić. Gdyby moje ciało potrafiło mówić pewnie powiedziałoby mi coś takiego:

„Każdego dnia narzekasz na mój rozmiar i kształt! Każdego dnia słucham o tym, jak to nie możesz zrobić tego lub innego ćwiczenia! Czy Ty sobie ze mnie jaja robisz? Czy masz pojęcie jak ciężko pracuję każdego dnia? Oddychanie, podziały komórkowe, wydalanie oraz wiele innych procesów, o których nawet nie masz pojęcia! O które nawet mnie nie prosisz! Chociaż jednego dnia, daj mi spokój! Podziękuj mi za to, że masz dwie ręce, dwie nogi, że możesz słuchać muzyki, rysować i mówić! Podziękuj mi za to, że chociaż nie jestem idealne, to jednak nie tak do końca bez formy!”

Niestety nasze ciała nie mogą mówić. Za to w milczeniu wykonują tysiące czynności bez naszego pozwolenia czy prośby. Wyobraź sobie teraz taką sytuację: Twój Przyjaciel uległ poważnemu wypadkowi. Musisz się nim opiekować, karmić go, ubierać, czesać, wozić na wózku i ćwiczyć z nim każdego dnia. A teraz wyobraź sobie, że kiedy Ty robisz to wszystko, Twój Przyjaciel przez cały ten czas mówi Ci jakie masz brzydkie włosy, ogromny brzuch, grube uda, sflaczałe mięśnie ramion, garbaty nos oraz tysiące innych podobnych zdań. Cały czas.

Ile czasu zajmie Ci wykrzyczenie całej złości na swoim Przyjacielu? Po ilu minutach, godzinach powiesz mu, że jest niewdzięczny?

Tak. Twoje ciało to Twój Przyjaciel. Bez względu na to jak wyglądasz stanowicie drużynę. Może więc dla odmiany zamiast podążać za wymyślonymi kanonami piękna, spójrz w lustro i zobacz jak PIĘKNY DUET TWORZYCIE?! Zobacz to wszystko o czym zapominasz każdego dnia – długie nogi, piękne oczy, piękne pośladki, a może nawet szlachetne rysy? Kiedy pokochasz siebie zaczniesz emanować blaskiem, który zobaczą ludzie dookoła! Będziesz Piękną Całością. Zaufaj mi. Tak właśnie będzie.

Posted on 07/01/2016, in AKTUALNOŚCI, KRÓLOWA SPORTU, MOTYWACJA and tagged , , . Bookmark the permalink. 6 Komentarzy.

  1. Dokładnie tak, Marta 🙂 świetny tekst. Dlatego nie gniewam się na mojego Przyjaciela, że do tej pory nie wychodzi mi zrobienie szpagatu 🙂 Pozdrawiam!

    Polubione przez 1 osoba

    • Tak się cieszę, że nie jestem osamotniona w walce o zrobienie szpagatu 🙂 Chyba zrobię taki wpis 😛 Mimo moich rocznych wysiłków jak szpagatu nie było tak nie ma 🙂 Ja i mój Przyjaciel nie poddajemy się! Zachęcam go i siebie do większej mobilizacji 🙂 Nie narzekam, że jest leniwy, bo wiem jak wiele ma na głowie, a ja tylko wymyślam mu nowe wyzwania :))) Pozdrawiam!

      Polubienie

      • Ja już Go nawet nie męczę, bo widzę, że moje ukochane bieganie jest w absolutnej sprzeczności z wizją szpagatu: im więcej biegam, tym więcej muszę się rozciągać, bo przykurcze silniejsze. Błędne koło 🙂 ale za to na wesoło 🙂

        Polubione przez 1 osoba

        • Ja mam to samo z ashtanga jogą. Wzmacniam ciało, a potem próbuje je rozciągnąć i tak na przemian bez widocznych rezultatów w postaci szpagatu 🙂 Ale najważniejsze, że czuje się świetnie z moim Przyjacielem :)))) Gratuluję wytrwałości w bieganiu! Pozdrawiam :*

          Polubienie

  2. Pięknie napisane… Chciałabym Ci zaufać i traktować swoje ciało jak przyjaciela a nie wroga;) Świetny, optymistyczny tekst.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: