Pożegnalny list


gwiazdki

iw-pozegnalny-list

Wyobraź sobie, że wracasz do domu. W kuchni czeka na Ciebie ciepły obiad, a na stole leży list. Pożegnalny list. List od osoby, którą kochasz…

Otwierasz ten list i czytasz. O tym jak czuła się niekochana, niedoceniana i samotna. Jak bardzo pragnęła żebyś wziął ją za rękę, nie wstydził się jej przed znajomymi, wspierał ją w jej marzeniach i planach. Pisze o tym, jak bardzo cieszyło ją gotowanie dla Ciebie, sprzątanie, a nawet pranie czy prasowanie (chociaż normalnie, dla obcego, by tego nie zrobiła). W tym liście znajdujesz ból, gorycz ostatnich dni, miesięcy, lat…

Czytasz dalej i zaczynasz dostrzegać te wszystkie świąteczne dni, w których na szybko kupowałeś bombonierkę, bo znowu o nich zapomniałeś. Dostrzegasz osobę, która zawsze się uśmiechała otrzymując byle jaki prezent. Gdybyś jednak spojrzał w jej oczy, dostrzegłbyś rozczarowanie. Czy to nie ty mówiłeś, że w Waszym życiu nie ma miejsca na bylejakość? Czytasz w nim o osobie, którą się stała przez te wszystkie lata zaniedbań i niedopatrzeń. Osobie, która poświęcała swój czas i energię na to by stworzyć ciepły dom. Dom, który wypełniłyby głosy dzieci i przyjaciół. Dom, w którym każdy czułby się kochany. Dom, o którym marzyła. Czytasz o osobie, która kochała za dwoje, i dla której nie miałeś czasu.

Czytasz w tym liście o tym jak bardzo potrzebowała Twojego dotyku i wsparcia. Poczucia, że jest kochana. Że to ona jest miłością Twojego życia! Czytasz o tym jak dbała o siebie, o Ciebie i wszystko dookoła. Tylko po to, by niczego Ci nie brakowało.

Czytasz o wszystkich niespodziankach, które szykowała tygodniami – nie mogąc się doczekać Twojej reakcji. Czytasz o szczęściu jakie jej dawałeś tylko swoją obecnością. I o tym, jak po latach Twojej ignorancji – przestała je robić.

W liście tym znajdujesz samotność. Wszystkie te samotnie spędzone minuty, godziny i dni. Dni, kiedy Ty zajęty pracą zostawiałeś ją licząc, że znajdzie sobie rozrywkę. Samotność zabija powoli. Najpierw się z nią nie zgadzasz, później zaprzyjaźniasz, a na koniec umierasz razem z nią. I osoba, którą kochałeś tak właśnie odeszła…samotnie.

Czy wiedząc, że możesz otrzymać taki list pójdziesz teraz do osoby, którą kochasz? Osoby, która jeszcze jest blisko? Czy przytulisz ją? Powiesz, że kochasz? Czy świadomość, że mógłbyś otrzymać pożegnalny list spowoduje, że zrobisz dla niej coś co lubi? Pójdziesz z nią na spacer. Wykrzyczysz światu, że jest Najważniejsza. Bez powodu. Żeby sprawić jej radość. Żeby ją docenić. Podziękować. Za to, że jest. Za to, że nigdy nie odeszła…

Posted on 29/12/2015, in AKTUALNOŚCI, ZMIANY and tagged , . Bookmark the permalink. 5 Komentarzy.

  1. Doceniamy Kogoś, coś dopiero w chwili gdy to tracimy lub też prawdopodobieństwo utraty jest bardzo duże – to nasz defekt, wada, a może zwyczajne zaniedbanie…(?)

    Polubione przez 1 osoba

  2. Samotność we dwoje. Ile takich par funkcjonuje na codzień, żyje obok nas? Ba, sami jesteśmy w takim związku. Ile par nie może poradzić sobie z samotnością pomimo, że od lat są razem i uważani są za „parę idealną”? To jest smutne, ale prawdziwe… Pielęgnujemy więc swoje związki, mówmy do znudzenia „kocham cię”, „tęsknię”, „pragnę”… Przytulajmy się przy każdej okazji, okazujmy miłość i szacunek… Nic tak nie boli, jak obojętność, pogarda i odrzucenie po latach bezgranicznej miłości.

    Polubione przez 1 osoba

  3. Czasem potrzebne jest coś co otworzy oczy i pozwoli spojrzeć z innej,drugiej strony,może czasem warto napisać co się czuje zamiast tłumić w sobie emocje. List może być jednak zarówno początkiem zmian jak i końcem wszystkiego,w zależności od chęci odbiorcy…

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: